Hakerzy włamali się do ukraińskiej aplikacji alarmowej: fałszywe ostrzeżenia o promieniowaniu
Wieczorem 1 listopada nieznani sprawcy włamali się do aplikacji Powitriana Tryvoha (Alarm lotniczy) — użytkownicy dostali fałszywe ostrzeżenia o promieniowaniu, walkach ulicznych i ataku chemicznym.

Co się stało
Wieczorem 1 listopada nieznani sprawcy przeprowadzili cyberatak na aplikację Powitriana Tryvoha (Alarm lotniczy), z której codziennie korzystają miliony Ukraińców. Po włamaniu powiadomienia działały nieprawidłowo, a użytkownicy zaczęli otrzymywać fałszywe ostrzeżenia — o zagrożeniu radiacyjnym, walkach ulicznych i ataku chemicznym.
Służby prasowe aplikacji przekazały Suspilne, że zespoły firm Ajax Systems i Stfalcon wraz z odpowiednimi służbami i ministerstwami szybko wyłączyły powiadomienia push i tymczasowo wstrzymały działanie aplikacji. W nocy na 2 listopada zaczęto ją stopniowo przywracać.
Co działa, a co nie
Według twórców podstawowe funkcje udało się przywrócić w ciągu około dwóch godzin. Powiadomienia push o alarmach lotniczych znów przychodzą normalnie. Na mapie widoczne są żółty i czerwony poziom zagrożenia: żółty oznacza zagrożenie dronami, czerwony — zmasowany atak dronów lub rakiet.
Przywrócenie nie jest jednak pełne: wyświetlanie celów na mapie jest na razie niedostępne, specjaliści nad tym pracują. Zespół zapowiedział też wzmocnienie zabezpieczeń, by zapobiec podobnym incydentom.
Czy użytkownikom coś grozi
Służby prasowe podkreśliły, że aplikacja nie zbiera, nie przechowuje ani nie przekazuje danych osobowych ani lokalizacji użytkowników, więc do wycieku danych nie doszło. Informacje o rzekomym włamaniu na konta lub telefony użytkowników nazwano nieprawdziwymi.
Tym, którzy w panice usunęli aplikację, radzi się po prostu zainstalować ją ponownie z oficjalnych sklepów App Store lub Google Play. Nie należy pobierać jej z innych źródeł.
Lustrzany incydent w Rosji
W nocy na 2 listopada wyszło też na jaw, że zhakowano aplikację mobilną rosyjskiego MSW ds. sytuacji nadzwyczajnych: obywatele Rosji dostawali komunikaty o rzekomym wystrzeleniu głowic jądrowych. Nikt oficjalnie nie wskazał sprawców żadnego z ataków.
Tło
Powitriana Tryvoha została uruchomiona w 2022 roku przy wsparciu Ministerstwa Transformacji Cyfrowej Ukrainy. Firma Ajax Systems stworzyła ją w trybie nadzwyczajnym — praktycznie w jeden dzień. Od tego czasu aplikacja stała się jednym z głównych kanałów, z których Ukraińcy dowiadują się o zagrożeniu atakami rakiet i dronów.
Co robić, gdy przyjdzie dziwne powiadomienie
Specjaliści od cyberbezpieczeństwa radzą nie polegać na jednym źródle ostrzeżeń. Warto równolegle śledzić syreny w swoim mieście oraz oficjalne kanały administracji obwodowych i Sił Powietrznych. Jeśli aplikacja wyśle nietypowy komunikat, np. o zagrożeniu chemicznym lub radiacyjnym, sprawdź go w oficjalnych źródłach, zanim zaczniesz działać. Alarmów lotniczych nie wolno jednak ignorować: w razie wątpliwości bezpieczniej udać się do schronu.
Co dalej
Twórcy obiecują pełne przywrócenie funkcji, w tym celów na mapie, oraz wzmocnienie zabezpieczeń. Aktualizacje należy instalować wyłącznie z oficjalnych sklepów.
Źródło
To oryginalne, krótkie streszczenie. Wszystkie fakty podajemy za źródłem poniżej.


