Morze Czarne u Bułgarii: dwa statki pod dronami, 11 marynarzy zaginionych
W nocy 13 października drony uderzyły w dwa freightery u bułgarskiego wybrzeża. HS Dignity zatonął — 11 zaginionych; Chelsea-3 uszkodzony, załoga uratowana. Sofia wezwała ambasadora RF.

Co się stało
W nocy z 12 na 13 października u bułgarskiego wybrzeża Morza Czarnego drony uderzyły w dwa statki towarowe — podaje Reuters. Jednostka pod banderą Gwinei Bissau HS Dignity zatonęła koło wsi Krapec niedaleko granicy z Rumunią: pięciu członków załogi uratowano, 11 uznaje się za zaginionych. Prezydent Bułgarii Iliana Jotowa potwierdziła nazwę statku i trwanie akcji poszukiwawczo-ratowniczej.
Drugi statek — maltański Chelsea-3 — dostał trzy uderzenia dronów. Całą 15-osobową załogę (siedmiu Ukraińców i ośmiu Azerów) uratowano, bez poważnych obrażeń, mówią bułgarscy urzędnicy.
Reakcja Sofii, Kijowa i Brukseli
Premier Bułgarii Rumen Radew nazwał atak „absolutnie niedopuszczalnym” w pobliżu bułgarskich wód i stwierdził, że jego wynik „korzysta Federacji Rosyjskiej”, nie oskarżając Moskwy wprost. Sofia wezwała rosyjskiego ambasadora. Po spotkaniu Eleonora Mitrofanowa powiedziała, że nie ma danych MON RF o atakach na statki handlowe i nie wykluczyła „prowokacji strony trzeciej”.
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen napisała, że Morze Czarne stało się „kolejnym frontem eskalacji rosyjskiej wojny w Ukrainie”, a odpowiedzialnych należy pociągnąć do odpowiedzialności. Szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha oświadczył, że uderzenie znów pokazuje świadome lekceważenie przez Moskwę życia cywilów i bezpieczeństwa morskiego; Morze Czarne to „arteria globalnego bezpieczeństwa żywnościowego”.
Radew rozmawiał telefonicznie z von der Leyen i sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte o wzmocnieniu nadzoru morskiego i powietrznego. Rutte odparł, że NATO będzie dalej dostosowywać obecność wojskową na wschodniej flance „w razie potrzeby”.
Kontekst
To już nie pierwszy incydent w ciągu tygodnia: wcześniej w bułgarskiej strefie ekonomicznej drony też biły w cywilne jednostki ze śmiertelnymi ofiarami. Rosja atakuje ukraińskie porty, spychając eksport ku portom dunajskim i trasom wzdłuż wybrzeży Bułgarii i Rumunii — krajów NATO. Ukraina ze swojej strony atakuje rosyjskie freightery zbożowe w innych rejonach morza.
Dlaczego to ważne
Uderzenia w flotę handlową koło wód NATO zamieniają korytarz zbożowy w pole bitwy i podnoszą ryzyko dla sojuszników. Jedenastu zaginionych marynarzy to ludzka cena eskalacji, którą Kijów i UE wprost łączą z rosyjską wojną.
Źródła
To oryginalne, krótkie streszczenie. Wszystkie fakty podajemy za źródłem poniżej.


