Po Oleszkach: rzecznik praw tworzy centrum powrotu cywilów, z prawobrzeżnej Chersońszczyzny ewakuowano 173 osoby

Rzecznik praw człowieka Dmytro Łubinec ogłosił utworzenie Centrum Powrotu Cywilów. W czasie zawieszenia broni z dziesięciu gmin prawobrzeżnej Chersońszczyzny ewakuowano 173 osoby, w tym 21 dzieci.

Opublikowano: 2 min czytania

Czytaj w innym języku: УкраїнськаEnglish

Ilustracja (wygenerowana przez AI): pusta droga wśród jesiennych pól we mgle o świcie
Ilustracja wygenerowana przez AI (nie jest to zdjęcie wydarzenia)

Nowe centrum przy biurze rzecznika

2 listopada, na konferencji prasowej podsumowującej misję humanitarną w okupowanych Oleszkach, rzecznik praw człowieka Rady Najwyższej Dmytro Łubinec ogłosił utworzenie odrębnego Centrum Powrotu Cywilnych Obywateli Ukrainy.

Według niego misja pokazała, że Ukrainie brakuje koordynacji działań na rzecz powrotu cywilów — zarówno przetrzymywanych w rosyjskich więzieniach, jak i pozostających na terytoriach okupowanych. „Podjąłem decyzję i dziś oficjalnie ogłaszam, że na bazie naszej instytucji powstanie odrębne Centrum Powrotu Cywilnych Obywateli Ukrainy” — powiedział Łubinec.

Centrum będzie działać przy Biurze Rzecznika. „To centrum nie powstaje wspólnie ze stroną rosyjską” — podkreślił Łubinec. Jako przykład podał pilotażowe Centrum Ochrony Praw Dziecka: doświadczenia w zakresie powrotu, opieki, rzecznictwa i zwracania uwagi świata na rosyjskie zbrodnie wojenne mają zostać rozszerzone na dorosłych cywilów.

Ile osób zostało w Oleszkach — nie wiadomo

Łubinec przyznał, że nie da się ustalić, ile osób nadal mieszka w Oleszkach, bo tych danych nie można zweryfikować. Wszystkich, którzy chcieli wyjechać, wywieziono, ale napływają kolejne prośby o ewakuację osób o ograniczonej mobilności. Dane te zostaną przekazane stronie rosyjskiej z prośbą o ich ewakuację.

Podczas misji, jak powiedział rzecznik, użyto 22 karetek. Części osób o ograniczonej mobilności lekarze odradzili trasę obejmującą przelot — kilka rodzin jedzie teraz do Ukrainy transportem lądowym w asyście zespołu rzecznika. Łubinec nie potrafił powiedzieć, czy w Oleszkach zostały dzieci.

Ewakuacja z prawego brzegu: 173 osoby

Zawieszenie broni wykorzystano też na kontrolowanej przez Ukrainę części obwodu chersońskiego. Szef administracji obwodu Ołeksandr Prokudin poinformował, że od 27 października do 1 listopada z dziesięciu niebezpiecznych gmin prawego brzegu ewakuowano 173 mieszkańców, w tym 24 osoby o ograniczonej mobilności i 21 dzieci.

Ludzi wywożono z Berysławia, Stanisławia, Darjiwki, Chersonia i około dwudziestu innych miejscowości, do których wcześniej z powodu ostrzałów i zaminowanych dróg prawie nie dało się dotrzeć. Według Prokudina w Stanisławiu i Berysławiu, skąd ewakuowano odpowiednio troje i dwoje dzieci, nie zostali już nieletni. Większość ewakuowanych pojechała do krewnych, a osoby wymagające opieki medycznej umieszczono w placówkach zdrowia.

Ewakuacja w obwodzie chersońskim trwa. Obwodowe centrum kontaktowe: 0800 101 102 lub 0800 330 951.

Kontekst

Zawieszenie broni w obwodzie chersońskim na potrzeby operacji humanitarnej zaczęło obowiązywać 27 października po porozumieniu ogłoszonym przez pierwszą damę USA Melanię Trump. 31 października ewakuowani z Oleszek przez Białoruś przekroczyli granicę Ukrainy w obwodzie czernihowskim. Po zakończeniu zawieszenia broni mieszkańcy Chersońszczyzny znów mierzą się z rosyjskimi atakami — podaje Suspilne.

Co dalej

Łubinec mówi, że wraz z kolegami szuka możliwości kolejnych kroków humanitarnych. Szczegóły działania nowego centrum — strukturę, sposób zgłaszania się i kontakty — Biuro Rzecznika ma podać osobno.

Źródła

To oryginalne, krótkie streszczenie. Wszystkie fakty podajemy za źródłem poniżej.

Wiadomości bez szumu — na Telegramie

Codziennie najważniejsze fakty, wyjaśnienia i krótkie wideo od naszej prowadzącej.

Dołącz na Telegramie @briefsua

Więcej w dziale: Polityka i społeczeństwo