Atak na Charków: zabici i ranni, uszkodzone przedszkole; dron wyłączył obiekt energetyczny na Bukowinie
Wieczorem 26 października Rosja trzykrotnie uderzyła w dzielnicę Nowobawarską Charkowa – są zabici i czworo rannych. W obwodzie czerniowieckim szczątki drona odrzutowego uszkodziły obiekt energetyczny.

Trzy uderzenia w dzielnicę Nowobawarską
Wieczorem 26 października wojska rosyjskie przeprowadziły trzy uderzenia na dzielnicę Nowobawarską w Charkowie. Mer Ihor Terechow informował na Telegramie najpierw o jednej poszkodowanej osobie i silnym pożarze w jednym z miejsc, a później o zabitych i rannych.
Szef Charkowskiej Obwodowej Administracji Wojskowej Ołeh Synjehubow sprecyzował, że wśród rannych są mężczyźni w wieku 61 i 77 lat, 60-letnia kobieta i 17-letnia dziewczyna. Wszyscy otrzymują pomoc medyczną.
Według portalu Nowyny.LIVE, powołującego się na szefa wydziału sytuacji nadzwyczajnych rady miasta Bohdana Hładkych, przy prywatnym domu zginęli mężczyzna i kobieta. Do rana oficjalne źródła nie podały w publicznych komunikatach ostatecznej liczby ofiar.
Zniszczenia
Według Synjehubowa uszkodzonych zostało dziesięć garaży, cztery domy prywatne, cztery bloki mieszkalne i przedszkole. Pożar dwóch samochodów i budynku niemieszkalnego ugaszono, trwa usuwanie skutków ataku.
Nowyny.LIVE, powołując się na Państwową Służbę ds. Sytuacji Nadzwyczajnych, podaje, że trafione zostały też budynki prywatnych firm i teren cywilnego przedsiębiorstwa. Rodzaj użytych rakiet ustalają saperzy.
Charków pod stałym ostrzałem
To nie odosobniony przypadek. Według Terechowa od 19 do 25 października rosyjskie wojska ostrzelały miasto 36 razy: zginęły trzy osoby, a 28 zostało rannych, w tym troje dzieci. Jednym z najpoważniejszych skutków tygodnia było zniszczenie hipermarketu.
Uderzenie 26 października nie było jedynym w obwodzie tego dnia: rano rosyjski dron zaatakował wieś Szewczenkowe w obwodzie charkowskim, zabijając 74-letnią kobietę. Ukrinform przypomina również, że wzrosła liczba ofiar ataku na Nową Wodołahę z 19 października.
Łącznie, według Nowyny.LIVE, w ciągu poprzedniej doby w obwodzie charkowskim rannych zostało sześć osób, w tym 14-letni chłopiec; uderzenia uszkodziły domy, firmy, samochody i infrastrukturę. W Derhaczach po trafieniu odrzutowym dronem Geran-3 zapalił się magazyn o powierzchni około 200 metrów kwadratowych. Drony odrzutowe, znacznie szybsze od zwykłych Szahedów, stają się coraz poważniejszym zagrożeniem dla miast przyfrontowych i na zapleczu.
Bukowina: cios w energetykę
Tego samego wieczoru zaatakowany został obwód czerniowiecki. „Wieczorem 26 października Bukowina została zaatakowana przez odrzutowy dron uderzeniowy. Szczątki drona uszkodziły jeden z obiektów energetycznych obwodu, co doprowadziło do wymuszonego wyłączenia prądu” – przekazał szef administracji obwodowej Rusłan Osypenko. Według niego nie ma zabitych ani rannych, na miejscu pracują wszystkie służby, rozpoczęto naprawy.
Czerniowieckoblenerho ostrzegło, że uszkodzenia sieci mogą skutkować „znacznymi awaryjnymi wyłączeniami” prądu, a ekipy pracują całą dobę. Wodociągi w Czerniowcach poinformowały, że z powodu braku prądu woda płynie pod obniżonym ciśnieniem, a sytuacja jest pod kontrolą.
Energetyka na celowniku
Według Ukrinformu rano 26 października odbiorcy w sześciu obwodach byli bez prądu z powodu rosyjskich ataków. Bukowina długo uchodziła za stosunkowo spokojny region na zapleczu, ale uderzenia w jej energetykę pokazują, że Rosja poszerza geografię ataków przed sezonem grzewczym.
Mieszkańcom poszkodowanych gmin zaleca się śledzenie aktualizacji harmonogramów wyłączeń, zapas wody i naładowane powerbanki. Adresy „Punktów Niezłomności” i bieżące informacje publikują lokalne administracje.
Źródła
To oryginalne, krótkie streszczenie. Wszystkie fakty podajemy za źródłem poniżej.


