Krawczenko i „zagrożenie w Austrii”: Prokuratura Generalna mówi, że nie dostała zawiadomienia

P.o. prokuratora generalnego Kowalski powiedział, że były prokurator generalny Rusłan Krawczenko nie zgłaszał ukraińskim organom zagrożenia życia w Austrii, a w Ukrainie nie ma sprawy. Jego słowa nie są potwierdzone.

Opublikowano: 1 min czytania

Czytaj w innym języku: УкраїнськаEnglish

Ilustracja (wygenerowana przez AI): nadrzeczna promenada z nagimi drzewami i starym kamiennym mostem o zmierzchu
Ilustracja wygenerowana przez AI (nie jest to zdjęcie wydarzenia)

Co mówi Prokuratura Generalna

Były prokurator generalny Rusłan Krawczenko nie zwracał się do ukraińskich organów ścigania w sprawie rzekomego zagrożenia jego życia w Austrii — powiedział 2 listopada p.o. prokuratora generalnego Anton Kowalski.

„Prawnie nic nie mamy, postępowania w tej sprawie nie zarejestrowano, zawiadomienie od niego nie wpłynęło” — powiedział. Według Kowalskiego w Austrii toczy się w tej sprawie postępowanie karne, ale strona austriacka nie wysłała wniosku o pomoc prawną; gdy to zrobi, zostanie przygotowana odpowiedź.

Kowalski dodał własną ocenę: jego zdaniem „ktoś próbuje stworzyć dobrą podstawę do azylu”. To osobista opinia urzędnika, a nie ustalenie procesowe.

Co twierdzi Krawczenko

28 października Krawczenko oświadczył, że do Austrii miała zostać wysłana grupa ludzi w celu dokonania wobec niego „bezprawnych aktów przemocy”, rzekomo na prośbę szefów NABU i SAP. Twierdził też, że zatrzymano dwóch żołnierzy wywiadu wojskowego HUR, że rozkazy miały pochodzić z Biura Prezydenta, oraz wspomniał o dwóch dziennikarzach Ukraińskiej Prawdy. NABU nazwało jego słowa próbą zapewnienia sobie ochrony w kraju pobytu.

Ważne: żadne z tych twierdzeń nie zostało publicznie potwierdzone przez oficjalne źródła w Ukrainie ani w Austrii. Władze austriackie nie ujawniły szczegółów śledztwa.

Kontekst

Krawczenko podał się do dymisji 7 września, po tym jak NABU i SAP ogłosiły operację „Kartagina” dotyczącą ochraniania oszukańczych call center przez urzędnika prokuratury; sam zaprzeczał udziałowi. Odwołano go 15 września. Przed głosowaniem w Radzie wyjechał w delegację i nie wrócił do pracy. Według mediów przebywa w Austrii.

Co dalej

Kluczowe pytania: co ustali austriackie śledztwo i czy do Ukrainy trafi wniosek o pomoc prawną.

Źródło

To oryginalne, krótkie streszczenie. Wszystkie fakty podajemy za źródłem poniżej.

Wiadomości bez szumu — na Telegramie

Codziennie najważniejsze fakty, wyjaśnienia i krótkie wideo od naszej prowadzącej.

Dołącz na Telegramie @briefsua

Więcej w dziale: Polityka i społeczeństwo