Zełenski: Kijów zostaje w tyle z przygotowaniem do zimy i planami odporności
Zełenski: Kijów gorzej niż inne regiony realizuje plany odporności — schrony, szkoły, transport, infrastruktura. Po październikowych Shahedach w dzielnicach wcześniej giną prąd i woda.

Surowa ocena stolicy
W orędziu 13 października Wołodymyr Zełenski osobno zajął się przygotowaniem Kijowa do zimy. Jego słowami: „każdy mieszkaniec Kijowa widzi, że miasto naprawdę nie jest gotowe”. Już w październiku sytuacja jest gorsza niż poprzednimi zimami wojny: pojedyncze uderzenia Shahedów odcinały w dzielnicach prąd i wodę.
Prezydent wymienił braki: schrony, przygotowanie szkół, budowle ochronne, transport publiczny, przygotowanie budynków. „Kijów zostaje w tyle za naszymi innymi regionami w realizacji planów odporności. Potrzebne są decyzje; trzeba przyspieszyć” — powiedział, podaje Ukrinform.
Porównanie z Charkowem i Zaporożem
Zełenski spotkał się z merem Charkowa Ihorom Terechowem i rozmawiał z Iwanem Fedorowem, który „wiele zrobił dla Zaporoża w latach wojny”. Wskazał ich jako przykłady społeczności, które osiągnęły więcej w trudniejszych warunkach — bliżej frontu i pod gęstszymi atakami. Rozmawiał też z Wasylem Maliukiem o wyzwaniach bezpieczeństwa oraz z przedstawicielami biznesu, którzy „osiągają wyniki”.
Przekaz jest zarazem polityczny i praktyczny: kraj ma zasoby i doświadczenie, ale stolica jako największe miasto i ośrodek administracyjny powinna nadawać tempo, a nie zostawać w tyle.
Tło ataków
Ocena padła po serii ataków na Kijów i obwód: balistyka 12–14 października, drony na mieszkania i magazyny, uderzenie w elektrociepłownię nr 4 oraz brak wczesnych ostrzeżeń od partnerów. Gdy energetyka i woda padają od jednego drona, pytanie dotyczy nie tylko naprawy sieci, lecz tego, czy schrony są gotowe, czy szpitale i przepompownie mają zasilanie awaryjne i czy mieszkańcy wiedzą, dokąd iść w ciągu minut.
Suspilne dokumentowało dzienne i wieczorne ataki 13 października — rannych, pożary, mobilne sztaby pomocy. Dla miasta milionów „opóźnienie w odporności” oznacza więcej ludzi bez ciepła i łączności w kolejnych falach.
Dlaczego to ważne
Zima 2026/27 może stać się kolejną wojną energetyczną. Jeśli Kijów nie dogoni regionów w schronach, ochronie infrastruktury i logistyce wody, polityczne deklaracje o rozejmie nie ochronią ani szkół, ani bloków. Sygnał prezydenta to żądanie przyspieszenia decyzji już teraz, w październiku — a nie w styczniu pod ostrzałem.
Źródła
To oryginalne, krótkie streszczenie. Wszystkie fakty podajemy za źródłem poniżej.


