Ewakuowani z Oleszek wracają przez Anapę i Białoruś

Ukraińska delegacja i mieszkańcy okupowanych Oleszek, którzy chcieli wyjechać, ruszyli do Anapy, skąd polecą na Białoruś i autobusami do Ukrainy. Rozejm trwa 87 godzin bez naruszeń — przekazał Łubiniec.

Opublikowano: 2 min czytania

Czytaj w innym języku: УкраїнськаEnglish

Ilustracja (wygenerowana przez AI): pusta jesienna stepowa droga, w oddali mały minibus
Ilustracja wygenerowana przez AI (nie jest to zdjęcie wydarzenia)

Kolumna wyruszyła

Ukraińska delegacja wraz z ewakuowanymi mieszkańcami okupowanych Oleszek w obwodzie chersońskim wyruszyła do Anapy — poinformował szef frakcji Sługa Narodu Dawid Arachamija. „Stamtąd polecą samolotami na Białoruś, a dalej autobusami dotrą do domu” — napisał na Telegramie.

Rzecznik praw człowieka Rady Najwyższej Dmytro Łubiniec, który osobiście koordynuje misję, potwierdził: „Ci, którzy chcieli wyjechać do Ukrainy, mogli opuścić Oleszki i są teraz w drodze. Pomoc humanitarna została dostarczona. Kolumny się rozdzieliły — jadę do Ukrainy”. Według niego rozejm trwał już 87 godzin i nie odnotowano żadnych naruszeń.

Liczby osób, które wyjechały, oficjalnie jeszcze nie podano.

Trasa przez Rosję i Białoruś

Według DW ewakuowani mieli polecieć z lotniska Witiaziewo pod Anapą do białoruskiego Homla, a stamtąd autobusami do granicy z Ukrainą. Redakcja przypuszczała, że do przekroczenia granicy może zostać użyte przejście „Nowa Huta”, ale nie zostało to oficjalnie potwierdzone. Łubiniec podkreśla, że prace trwają „zgodnie z ustaleniami z rosyjską rzeczniczką praw człowieka Janą Łantratową, przy wsparciu i koordynacji pierwszej damy USA Melanii Trump”.

Nie wszyscy chcą wyjechać

W wywiadzie telewizyjnym Łubiniec powiedział, że do Oleszek dostarczono bardzo dużo pomocy humanitarnej. „Dziś podchodzili do nas nawet ludzie, którzy mówili, że chcą tu zostać. Są tacy. Właśnie dla nich jest ta pomoc humanitarna” — powiedział.

Rzecznik wyjaśnił, jak zorganizowano wyjazd. Dla jadących do Ukrainy i dla tych, którzy chcą wyjechać do Rosji, uruchomiono wiele kursów autobusowych. Duże walizki ludzie oddawali do osobnego transportu i otrzymywali przywieszki. „W każdym autobusie pracują pracownicy obu naszych urzędów… którzy pilnują, by wszyscy mieli miejsce i nie było żadnych przeszkód” — mówił Łubiniec.

Rozejm do niedzieli

Lokalny rozejm ogłoszony przez pierwszą damę USA Melanię Trump dotyczy wyłącznie okupowanych Oleszek. Według Białego Domu strony uzgodniły czasowe wstrzymanie wszelkich działań zbrojnych w mieście, by umożliwić dostawy pomocy humanitarnej i przygotować ewakuację cywilów uzgodnionym bezpiecznym korytarzem. Rozejm obowiązuje od 27 października do 22:59 w niedzielę, 1 listopada.

Oleszki na lewym brzegu Dniepru są okupowane od 2022 roku. Miasto latami cierpiało z powodu ostrzałów oraz braku wody, żywności i leków, a wyjazd był dla cywilów praktycznie niemożliwy.

Propozycja Łubińca

Po pierwszym etapie misji Łubiniec zaproponował, by operacje humanitarne koordynowane przez Melanię Trump stały się regularne. „Doświadczenie Oleszek i wspólnej pracy z rosyjską rzeczniczką praw człowieka Janą Łantratową pokazało, że takie porozumienia pozwalają realnie pomagać ludziom” — napisał. Jego zdaniem takie kroki mogą nie tylko ratować konkretnych ludzi, ale też tworzyć warunki do rozmów o trwałym pokoju. Podziękował także prezydentowi Zełenskiemu i Siłom Obrony za wsparcie misji.

Co dalej

Najbliższe godziny pokażą, kiedy ewakuowani przekroczą granicę i gdzie zostaną przyjęci w Ukrainie. Rozejm w Oleszkach kończy się w niedzielę wieczorem. Nie wiadomo jeszcze, czy po jego zakończeniu możliwe będą kolejne etapy ewakuacji ani ilu mieszkańców pozostanie w mieście, które wciąż znajduje się pod rosyjską okupacją.

Źródła

To oryginalne, krótkie streszczenie. Wszystkie fakty podajemy za źródłem poniżej.

Wiadomości bez szumu — na Telegramie

Codziennie najważniejsze fakty, wyjaśnienia i krótkie wideo od naszej prowadzącej.

Dołącz na Telegramie @briefsua

Więcej w dziale: Polityka i społeczeństwo