Pierwszy raz w Ukrainie: kijowscy lekarze przeszczepili pacjentowi jednocześnie serce i wątrobę
Zespół Kijowskiego Miejskiego Szpitala Klinicznego nr 1 przeprowadził pierwszy w Ukrainie jednoczesny przeszczep serca i wątroby. Operacja trwała ok. 15 godzin, 44-letni pacjent oddycha sam i jest stabilny.

Pierwsza taka operacja
Multidyscyplinarny zespół Kijowskiego Miejskiego Szpitala Klinicznego nr 1 po raz pierwszy w historii Ukrainy z powodzeniem przeprowadził jednoczesny przeszczep zespołu „serce–wątroba” u jednego pacjenta. Poinformował o tym kijowski departament zdrowia, podaje Ukrinform.
Operacja trwała około 15 godzin. Takie zabiegi należą do najtrudniejszych we współczesnej medycynie i wykonuje się je tylko w nielicznych wyspecjalizowanych ośrodkach na świecie.
Pacjent, który czekał osiem lat
Według kierownika programu, dyrektora medycznego ds. anestezjologii, transplantacji i opieki wysokospecjalistycznej Maksyma Pawłowskiego, operację przeprowadzono u 44-letniego mieszkańca Kijowa z ciężkimi chorobami serca i wątroby. Już w 2018 roku wpisano go na listę oczekujących na przeszczep kombinowany w Mińsku, ale nigdy nie otrzymał potrzebnej pomocy.
Z czasem jego stan krytycznie się pogorszył: frakcja wyrzutowa serca znacznie spadła, dochodziło do licznych zagrażających życiu krwawień z żylaków przełyku, postępowała niewydolność krążeniowa i wątrobowa. Jedyną szansą na uratowanie go był przeszczep obu narządów.
Dlaczego oba narządy
Przeszczep kombinowany jest potrzebny, gdy ciężko uszkodzone są zarówno serce, jak i wątroba, a wymiana tylko jednego narządu nie uratuje pacjenta: ciężka niewydolność wątroby sprawia, że operacja serca jest zbyt ryzykowna, a słabe serce nie zniesie przeszczepu wątroby. Dlatego oba narządy od jednego dawcy przeszczepia się podczas jednej operacji, co wymaga szczególnego przygotowania i zgrania zespołu.
Jak przebiegała operacja
Lekarze przeszczepili najpierw serce, a potem wątrobę. Podczas obu etapów krążenie wspierało urządzenie do krążenia pozaustrojowego. Szczególnie trudne było utrzymanie stabilnego krążenia podczas przeszczepu wątroby, gdy chirurdzy czasowo zaciskają żyłę główną dolną.
Aby zminimalizować ryzyko powikłań, zespół z góry zaplanował przejście z krążenia pozaustrojowego na żylno-tętnicze pozaustrojowe natlenianie membranowe (ECMO) – technologię wspierającą krążenie i natlenianie krwi. Dzięki przemyślanemu schematowi podłączenia lekarze przeszli na ECMO bez dodatkowej kaniulacji żylnej. Po głównych etapach i opanowaniu krwawienia pacjenta przeniesiono na oddział intensywnej terapii.
Operacja wymagała ścisłej współpracy kardiochirurgów, transplantologów, anestezjologów i perfuzjonistów – specjalistów obsługujących aparaturę wsparcia pozaustrojowego.
Dawca i decyzja rodziny
Dawcą był młody mężczyzna, który doznał udaru krwotocznego; lekarze stwierdzili śmierć mózgu. Aby ustabilizować jego stan, medycy musieli również zastosować ECMO, co pozwoliło podtrzymać funkcje życiowe i zyskać czas na pobranie narządów. To właśnie dawstwo pośmiertne umożliwia takie operacje: za każdą z nich stoi decyzja rodziny podjęta w najtrudniejszym momencie.
Pierwsze wyniki
Już w pierwszej dobie po zabiegu pacjenta odłączono od respiratora. Był przytomny, samodzielnie oddychał, siadał i jadł. Obecnie jego stan jest stabilny, pozostaje na oddziale intensywnej terapii.
Transplantologia w czasie wojny
Według Ukrinformu w ciągu dziewięciu miesięcy 2026 roku w 21 placówkach medycznych w Ukrainie wykonano 473 przeszczepy narządów. Pierwszy kombinowany przeszczep serca i wątroby to kolejny krok w rozwoju ukraińskiej transplantologii: pacjenci, którzy wcześniej musieli szukać pomocy za granicą lub czekać latami, mogą teraz otrzymać ją w kraju. Lekarze podkreślają, że rozwój programów transplantacyjnych zależy od świadomości społecznej i gotowości do dawstwa.
Źródła
To oryginalne, krótkie streszczenie. Wszystkie fakty podajemy za źródłem poniżej.


